środa, 29 listopada 2017

Kultura aryjska. Wiedyzm -o nagości.

 ciąg dalszy przedruków z bloga pani Nestor noszącego podtytuł: "o dywersjach, ewolucji, jodze, kulturze Ariów.". Obie części o nagości łączę w jedną Jak zwykle wygładzam nieco dając w miejsca słów rosyjskich nasze polskie: http://nestorbst.blogspot.com/2012/10/nagosc-cz1.html http://nestorbst.blogspot.com/2012/11/nagosc-cz2.html



Ludzie, praktykujący jogę, zaczynają rozumieć że nagość ma znaczenie sakralne. Każdy, nawet najbardziej tępy, rozumie to podczas Dharany (koncentracji).

Ciało człowieka, to jedynie projekcja tego, jak dana istota rezonuje z Żywiołami.  I kiedy demony przez media propagują że kontemplacja nagiego ciała to grzech, niskość (poniżenie/sprawy niskie -przyp. michalxl600), sprawy nie godne to wiadomo że to kłamstwo i dywersje – to jest ich główna broń. Oni są przeciwstawni (przeciwni) pomysłom Wszech -Ojca we wszystkim. Chociaż sami adepci Lewej Ręki są diabelsko piękni, a adepci Prawej Ręki – niebiańsko piękni.

Ci, którzy nie myślą dlaczego ich pociąga nagość , mają tą pamięć na poziomie genetycznym ale dostęp do niej jest zablokowany "zombowaniem" (technikami zmiany człowieka w zombie-przyp. michalxl600). Człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego, nie myśli dlaczego go to pociąga. Przypisuje to hormonom w lepszym wypadku, albo w gorszym – uważa siebie i sobie podobnych za zboczeńców. A wszystko to dzięki mass-mediom.
Joga uwalnia (wyzwala) umysł od klisz, jeżeli prawidłowo opracowana jest Jama-Nijama. Dlatego:  „ kto poza jogą ten nie jest rozumny” – mówi Kriszna do Ardżuny w Bhagavan-Gicie. Można wyzwolić się od emanacji kłamstwa i dowiedzieć się jaki świat jest piękny i doskonały bez pokrycia go demonicznymi kłamstwami. Każdy, kto "oblewa nagość brudem" nie jest człowiekiem– to nieludzie, jak również ci, którzy dla nich pracują.
W ciele człowieka wszystko jest przeznaczone do zbierania i akumulacji energii życiowej. Czym bardziej doskonałe ciało, tym bardziej jest przystosowane do tych celów.

 Płeć to instrument dla rozwoju, a dokładniej są nimi stosunki płciowe. Alieni (obcy) wnoszą już od kilku wieków dywersję że nagie ciało to grzech, brak kultury, nieprzyzwoitość. Doszło do tego że ludzie nie mają wiedzy o funkcjonowaniu i budowie własnych organów płciowym. Jak to się nazywa?? WOJNA.
Ciało to instrument, wciskają nam do głowy że podstawowa część instrumentu jest do wyrzucenia, że nie warto jej trenować, poznawać by wykorzystać PRAWIDŁOWO do celów przeznaczonych. O jakim więc zdrowym potomstwie (silnych duszach) może być mowa w takich warunkach?
Proszę spojrzeć na pół-Bogów, na rzeźby, na obrazy - przedstawiane są nagie, nie miały się czego wstydzić, przyrody się nie wstydzi, instrumentu się nie wstydzi. Wstydzić się i walczyć przeciwko przyrodzie to fobie alienów i ludzkich zombi z przemytym (spranym) mózgiem.

Nogi od od stop do kolan- pokazują fizyczne przejawienie energii, wskazują na to jaki jest kontakt z żywiołem Ziemi, nogi od kolan do anus- pokazują jak rezonuje człowiek z żywiołem Woda. Pupa, brzuch, genitalia- jak się mają kontakty z Ogniem, akurat w brzuchu ogień trawienia modyfikuje jedzenie w siłę płciową. NIE amulety itd. są głównymi arkanami, a CIAŁO – to NAJGŁÓWNIEJSZY i najbardziej mocny arkan dla przyciągnięcia różnych energij kosmosu. Tylko istoty nienawidzące człowieka mogą wydawać zakazy przedstawiania obrazów części ludzkiego ciała.
Piękno piersi i twarzy to arkan dla przyciągania żywiołu Powietrza., czym ładniejsze, tym lepsze władanie tym żywiołem. I włosy, w rosyjskim nazywane czasem KOSMY, tj. rezonans z Kosmosem czyli Eterem. Czym dłuższe i proste włosy, tym lepiej. Włosów nikomu nie wolno dotykać - są zaplecione zawsze w warkocz, oprócz okoliczności, które już opisywałam.

To jest ludobójstwo, kiedy jedni dorośli panie i panowie nakazują innym panom i paniom co mają czynić ze swoim nagim ciałem. Zakaz żeby Yang patrzyło na Yin to patologia.
Tam gdzie człowiek nie zna siebie i zasad które działają – wprowadza się dywersje, nakierowane na stopniowe- systematyczne niszczenie instrumentu lub wykorzystywanie go w niewłaściwych celach.